Posted by on Maj 4, 2017

Bronisława Niżyńska dorastała w cieniu brata. Choć oboje byli cudownymi dziećmi baletu, to jego okrzyknięto legendą. To jego nazywano „Bogiem tańca”.
Bronia godziła się na bycie „tą drugą”. Jednak do czasu…

Bogini tańca to wyjątkowa opowieść o kobiecie, która dotarła na szczyt wbrew wszystkiemu i wszystkim. Na zdominowanej przez mężczyzn scenie osiągnęła pozycję, o jakiej inni mogli tylko marzyć. Jednak najtrudniejsze role odgrywa się czasem nie na scenie, a w życiu…

Więcej na stronie: Znak: Bogini tańca.

 

Fragmenty recenzji pierwszych czytelników ze strony Recenzje:

… książka o pasji, o pasji do życia i do tańca.
Jest to jedna to jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Świetna historia, świetnie napisana. Szczerze polecam.

Przecudnie napisana książka! Opowieść się wije, zatacza kręgi, wiruje, wraca do początku, czasami wyrywa się mocno do przodu, pokazuje jakąś chwilę, zdarzenie, moment, wtrąca delikatna aluzję do przyszłości, po to by potem znów wrócić do podstawowego biegu narracji i pozostawić czytelnika w osłupieniu i oczekiwaniu na to co nastąpi. Nie znam się na balecie, choć bardzo tego żałuję, ale czytając miałam wrażenie, że ta narracja to jakby literacki odpowiednik tańca.

Dawno nie czytałam czegoś równie mocnego. To niesamowite jak autorka zwykłą bądź co bądź biografię potrafiła przedstawić w tak fascynującej formie. Książka spodoba się każdemu, nawet tym, którzy nie interesują się baletem. Zachęcam bardzo, bardzo!